Tanie komputery, nie zawsze znaczy najgorsze

Wydaje mi się, że teraz można już właściwie kupić komputer w dość przystępnych cenach, aczkolwiek wiadomą sprawą jest, że im niższa cena, tym możemy się spodziewać słabszych parametrów. Najtańsze są komputery stacjonarne, te ze starym oprogramowaniem. Do najdroższych należą przenośne notebooki z wieloma dodatkami, dobrej firmy. Są one szybkie i niezawodne, mają świetne parametry, dużo pamięci, ogrom dodatkowych funkcji i ogólnie są dość pożądane. Natomiast tanie komputery są dobrym rozwiązaniem dla osób, które dopiero się uczą obsługi tego sprzętu i poruszania się w wirtualnym świecie, np. dla dzieci w szkołach, ale jedynie w tych niższych klasach, gdzie nauczanie obowiązkowe obejmuje tylko korzystanie z podstawowych edytorów tekstu; również może to być dobry sposób na zaoszczędzenie dla osób, które traktują komputer tylko jako bazę danych, sprzęt do pracy, na którym nie wykonuje się zbyt skomplikowanych operacji. Tanie komputery to takie, które już dość sporo przeszły, jest to więc towar używany i nie możemy wymagać od nich nie wiadomo czego. Właściwie to pojęcie „tani” jest bardzo względne i silnie uzależnione od poziomu dochodów danego człowieka.